muzyka film kino kuchnia

Kolega zwrócił mi uwagę na rzecz zdawałoby się banalną, a mianowicie, że zawsze w kuchni mam włączoną muzykę do garów 😉 nie radio, muzykę. A najczęściej jest to muzyka filmowa, bo jakem sobą  nie mogło być inaczej. Jak mogłam się jeszcze tym z Wami nie podzielić?

Jakże łatwo jest wtedy przywołać, obrazy, kadry z filmów i samemu wprowadzić biodra w lekki ruch, tu zamieszam, tam przesunę, tu posypię i czuję się jak bohaterki moich ulubionych filmów, w lekkim tańcu pląsając przy garach. Okej okej w praktyce się obtłukuję o szafki ale ważne że jest mój obrus do dania głównego, moja przystawka i deser czyli właśnie muzyka filmowa.

muzyka film kino kuchnia

A pamiętacie „Skrzydełko czy Nóżka” z Louisem de Funes i muzyką Vladimira Cosmy? Nasz krytyk kulinarny do gotowania obowiązkowo słuchał muzyki. A ścieżka dźwiękowa z filmu? Navarin aux Pommes, Marmelade de Marguerite, Cassoulet , Minestrone – każdy utwór to potrawa! Więc jak tu gotować bez muzyki 🙂

Albo weźmy muzykę  „Julie i Julia” … Erik Satie – Poudre d’Or, Charles Aznavour – Mes emmerdes, czy genialny Wynton Marsalis – The Prince of Denmark’s March 🙂 sami powiedzcie czy można bez?

muzyka film kino kuchnia

Idźmy dalej „Minor Swing” jest i w „Julie i Julia” ale też w „Czekoladzie jako motyw przewodni filmu, przygrywany zresztą na gitarze przez samego Johnnego Deppa. Albo „Don Giovanni” Mozarta z filmu „Uczta Babette„? Tak można w nieskończoność, a ja chciałabym Was zachęcić to rozgryzania swoich ulubionych filmów pod każdym względem i koniecznie słuchajcie muzyki przy gotowaniu, a sami zobaczycie jak nagle się to wszystko jakoś tak samo ugotuje 😉

A Wy czego słuchacie przy gotowaniu, może wolicie ciszę i odgłosy potraw… ?

Ogląda, gotuje i fotografuje: Kino i Kuchnia

Zapisz

Zapisz

Zobacz rowniez:

Written by Diana Domin

  • świetny post!!!!!:)

    • Dziękuję, mam nadzieję, że zachęcił do słuchania 🙂