rust_and_bone

Rust and Bone to film prawdziwy i bolesny. Prorok tego reżysera (Jacques Audiard) wbił mnie w siedzenie, więc i w stosunku do tego filmu miałam duże oczekiwania. Nie zawiodłam się.

Nie ma rozczulania się nad kalectwem, nie ma ckliwych scen ojciec i syn. Nawet te najtragiczniejsze momenty są pokazywane zwyczajnie. Prawdziwe życie, bez fajerwerków i sztucznych umizdrzeń. Marion Cotillard – nie wiesz czy ją lubisz czy nie, czy jej współczujesz? na pewno. Nie jest typem męczennicy, desperatki raczej prowokatorki. Matthias Schoenaerts – zwykły koleś z ulicy. Bladego pojęcia nie masz co siedzi w jego głowie, bije się, kradnie, kombinuje. Czy jest zły, raczej nie, czy jest dobry, też nie. Ten film jest do bólu prawdziwy, bez ściem filmowych.

rust_and_bone

Matthias ma syna i musi go nakarmić, więc co? wyjadają resztki ze śmietników w pociągu. Potem kradnie, żeby kupić młodemu happymeala ze znanej sieciówki. Siostra pracuje w supermarkecie i znosi do domu przeterminowane jogurty, które skrupulatnie ustawiają w lodówce wg dat. Życie i tyle.

Jedyne co trochę łagodzi brutalność codzienności to woda i plaża południowej Francji. Przepiękne zdjęcia i trochę ckliwa ale ładna scena z orkami, kalekiej już Stephanie.

Jest też akcent polski, a jak. Na samym końcu filmu przebitki z walki w Warszawie.

Koniecznie muszę zobaczyć w „Rytmie serca” Audiarda.

Ogląda gotuje i fotografuje: Kino i Kuchnia

rust_and_boneZ krwi i kości | Rust and Bone, 2012, reż. JJacques Audiard

Zapisz

Zobacz rowniez:

Written by Diana Domin