wyscig-kino-kuchnia

To chyba przez ostatni wypadek z Michaelem Schumacher’em zrobiłam sobie wyścigowy maraton filmowy. Trzymam bardzo mocno kciuki za jego powrót do zdrowia. To nie może się skończyć na nartach, nie taka kariera, nie taki człowiek.

Wracając do filmów i Wyścigu. Uwielbiam szybkie samochody i szybką jazdę… w kontrolowanych warunkach ofkors. Choć zdarzyło mi się raz jeden poszaleć w mieście, repliką Lotusa zresztą (takim jakiego miał Niki Lauda na początku), jako pasażer niestety. I prawdą jest że kobiety wybitnie lecą na kierowców rajdowych, ale nie prawdą jest, że są mega przystojni, bo jakoś mam wrażenie (z małymi wyjątkami) jest odwrotnie.

W filmie jest to co fani wyścigów lubią najbardziej, czyli wyścigi! Jest rywalizacja, adrenalina, seks i pieniądze. I to co chyba najważniejsze życie blisko śmierci, a wtedy jak sam bohatera zresztą mówi żyje się mocniej i bardziej. Wszystko to opowiedziane przez dwóch rywali: Niki Lauda i James Hunt. Nie wiem czy komuś, kogo ta tematyka nie kręci spodoba się film. Mnie wbił w fotel i zmieniałam przez cały film sprzęgło-gaz.

rush-whysoblu-realFilm do kolekcji z dokumentem o Sennie (r. 2010), to z ostatnich. A z wcześniejszych oczywiście trzeba dodać mojego kochanego Steve’a McQueena w Le Mans (r. 1971). Wszystkie trzy filmy to rarytas dla fanów szybkich samochodów i dobrych filmów.

Ogląda, gotuje i fotografuje: Kino i Kuchnia

Wyścig| Rush, 2013, reż. Ron Howard

Senna, 2010, reż. Asif Kapadia

Le Mans, 1971, reż. Lee H. Katzin

wyscig-senna-lemans-kino-kuchnia

Zapisz

Written by Diana Domin