Bill Cunningham2

Tym filmem z kompletnego przypadku zaczynam nowy cykl: filmy o fotografach. Dokumentalne, fabularne, a przede wszystkim ciekawe. Najszczęśliwszy człowiek na świecie, a dlaczego, wyjaśnię w dalszej części. Kapelusznik, fotograf Bill Cunningham, prekursor Stratorialisty, czy naszego rodzimego Kuby Dąbrowskiego.

To z niego powinny czerpać wszystkie szafiarki i tym podobne. To on ma najlepsze oko i mieszka w najbardziej sprzyjającym mieście dla mody ulicznej. Lekko zdziwaczały, uroczy, wiecznie uśmiechnięty, przemierza Nowy York na rowerze, fotografując modę ulicy, na filmach, nieskażony fotografią cyfrową.

Mieszka w tycim pomieszczeniu w Carnegie Hall Studios, bez kuchni, łazienki, śpi na materacu otoczony pudłami i szafkami z negatywami.

Bill Cunningham

Wieczorami chodzi na gale, bale i inne przyjęcia. Podobnie jak ja kiedyś 😉 i nigdy nic nie je. Bardzo dobrze go rozumiem, zawsze miałam zasadę, że fotograf nie sika, a co dopiero je 😉 Praca to praca, ja nie jestem tam gościem. Co niedziela chodzi do kościoła i ma w nosie jedzenie. Je jak musi. Facet o niesamowitej skromności. Szukający piękna, nieuważający się za prawdziwego fotografa. Żartuje z celebrytów, ironizuje. Chodzi w kurtce dla robotników, bo marynarki niszczą się od aparatów.

„Money is the cheepest thing, freedom is most expensive.” Od samego początku odmawiał przyjmowania czeków za swoją pracę. Darł je albo nie odbierał. Uważał, że dzięki temu nie mogą mu mówić co ma robić, bo nie bierze za to pieniędzy.

Świetny dokument o ginącym gatunku ludzi szczęśliwych i wolnych. Film o człowieku, który kocha to co robi i jest szczęśliwy nie mając prawie nic. Ilu z Was potrafiłoby tak żyć?

Richard Press, Philip Gefter: Bill Cunningham New York

Layout 1

Bill Cunningham1Ogląda, gotuje i fotografuje: Kino i Kuchnia

Zapisz

Written by Diana Domin