Everybody wants to be Cary Grant. Even I want to be Cary Grant.

Ten najlepszy aktor wszechczasów, nie był taki święty, jak na filmowym obrazku. Ukochany aktor Alfreda Hitchcocka już z automatu wpisuje go na podejrzaną listę i listę moich ulubieńców.

Pięciokrotnie żonaty (ale w tamtych czasach to sumie nic nowego), śmiertelnie zakochany w Sophie Loren (akurat się nie dziwię). W ramach eksperymentu medycznego przyjmował wielokrotnie LSD. Wziął nawet udział w reklamie sztućców, ale nie wrzucam bo mizerna.

I jeszcze mała kulinarna anegdota z udziałem naszego drogiego aktora. Będąc w hotelu w Istambule zadzwonił do recepcji z pytaniem, czemu otrzymał na śniadanie półtorej babeczki (English muffins) zamiast dwóch. Obsługa hotelu wyjaśniła, że wg ich statystyk goście zjadają góra trzy połówki. To przez niego zmieniono zasady i podawano dwie całe babeczki na śniadanie. Od tamtej pory Grant często wspominał o założeniu stowarzyszenia English Muffin-Lovers Society, które będzie tropiło takie wykroczenia :))))

cary-grant-kino-kuchnia_resize cary-grant-kino-kuchnia1 cary-grant-kino-kuchnia2 cary-grant-kino-kuchnia3 cary-grant-kino-kuchnia4_resize cary-grant-kino-kuchnia5 cary-grant-kino-kuchnia6Ogląda, gotuje i fotografuje: Kino i Kuchnia

 

Zapisz

Zobacz rowniez:

Written by Diana Domin