premiery filmowe

Moi drodzy doszłam do wniosku, że premiery co tydzień, to ból. Nie tylko ze względu na to, że z trudem znajduję czas na sumienne wykonanie tematu, ale też ból, bo nie ma co tydzień, aż tylu interesujących propozycji. Zatem wpis z premierami będzie teraz pojawiał się ostatni piątek miesiąca. Co mam nadzieje pozwoli wam lepiej rozplanować sobie wizyty w kinie. Przed wami premiery filmowe sierpnia:

ESKORTA

Chciałoby się, żeby Tommy Lee Jones zawsze był jak w ściganym, ale czy to możliwe? Czy oscarowa obsada i piękne zdjęcia wystarczą do opowiedzenia historii, przewiezienia trzech szalonych kobiet, przez równie niezbyt normalną parę, historii do które prawa wykupił Paul Newman i po kilku podejściach zrezygnował? Im więcej znaków zapytania tym bardziej mnie ten film ciekawi.

Premiera 7 sierpnia

AMY

Film jeszcze zanim wszedł na dobre do kin ma świetne recenzje, ale trudno się dziwić, skoro bohaterka była nieprzeciętną postacią. Nie ma gadających głów, naciąganych historii, za to dużo prywatnych materiałów dotyczących same Amy Winehouse. Wzruszający i poruszający. Film, który tego lata musicie zobaczyć (nie lubię tak pisać, ale tak w tym wypadku jest).

Premiera 7 sierpnia

MAŁY KSIĄŻE

Wbrew pozorom to nie jest film dla dzieci. Tzn. dzieci oczywiście mogą go obejrzeć, ale w tym wypadku, to one powinny zabrać do kina rodziców, żeby przestali się wygłupiać i dali dzieciom być dziećmi, tak jak oni byli. Dać im miejsce na fantazję, na marzenia, na upadki, wpadki i głupoty, na to czego potem musimy się na nowo uczyć od coachów, speców od życia itp. A to wszystko pod zacnym pretekstem opowiedzenia najbardziej znanej historii w literaturze.

Premiera 7 sierpnia

DAR

I nagła zmiana klimatu, czyli thriller. Nowy dom, nowe życie, radość, ale tradycyjnie przeszłość powraca, a cytując film: “Zerwałeś z przeszłością, ale przeszłość nie zerwała z Tobą” czyli jak kumpel z przed lat może nam uprzykrzyć życie. Mam nadzieję, że będzie dobry, bo od czasu Gone Girl nie widziałam nic dobrego w tym gatunku

Premiera 7 sierpnia.

PAN TURNER

Byłam wielce zszokowana, że ten film ma premierę dopiero teraz (światowa 30 października 2014), bo zdążyłam już o nim zapomnieć, a film zdecydowanie warty obejrzenia. Dla ludzi wrażliwych, zwracających uwagę na otoczenie, na światło. Geniusz i rewolucjonista, co niestety nie ułatwia, bo artystom w każdej dziedzinie nie jest łatwo, a jeszcze odzianym w taką fizjonomię… Nie dajcie się zwieść pozorom.

Premiera 14 sierpnia

IRRACJONALNY MĘŻCZYZNA

Nie rozumiem czemu Woody Allen nie zrobi sobie przerwy. Nie dość, że sam się już powtarza, to mam wrażenie, że zaczyna też powtarzać innych. Ten film za bardzo przypomina mi The Rewrite z Hugh Grantem, dodano do niego tylko ambitniejsze dialogi, odrobinę neurozy i cały Allen. No trudno, ja i tak muszę obejrzeć, ale wy sami zdecydujcie.

Premiera 14 sierpnia

ANIOŁ

Niesamowita historia chłopca z zespołem Downa, mieszkającego w libańskim miasteczku, czyli opowieść o współczesnych cudach. Przepiękny i wzruszający film. Polecam jeśli szukać czegoś z tzw. innej beczki.

ASY BEZ KASY

Matko i córko, kto to tłumaczy! MASTERMINDS i wszystko jest jasne. Na koniec wpisu, miesiąca, wakacji, na otarcie łez, komedia, oczywiście głupia, ale co tam. Jest Zach Galifianakis, Owen Wilson, i od jakiegoś czasu moja ulubienica Kristen Wiig. Będzie wesoło 😉

Premiera 24 sierpnia

Zobacz rowniez:

Written by Diana Domin