Gra o tron dość późno skradła moje serce. Jestem oporna na tematy ktore uwielbiają wszyscy, wiec skusilam sie dopiero kiedy skończył sie IV sezon i obejrzałam całość hurtowo. I całe szczęście bo nie wyobraźmy sobie teraz czekania tydzień na kolejny odcinek. Wciągnęło mnie bez reszty, bez opamiętania i zdrowego rozsądku. Dla mnie najlepsze sceny to oczywiście sceny ze smokami 😉 ale oczywiście szlachetny Jon Snow rownież nie jest mi obojętny.

xl_1562_game-of-thrones-398-tp

Mam tez taka przypadłość, może przez to ze tyle oglądam, mam bardzo dobra pamięć, ale krótka. Wiec poza oczywiście głównymi wydarzeniami nie wiele pamiętałam. Postanowiłam wiec sprawdzić oryginał i zacząć czytać książki, bo jak donieśli mi znajomi, od drugiego tomu zaczynają się już spore rozbieżności. Chłonę jak gąbka, nawet pomimo wiedzy i braku suspensu czyta się to świetnie i ciężko się oderwać. A jest od czego w sumie 5 tomów ( w tym trzy podwójne) na dzień dzisiejszy, każdy po średnio 600 stron drobnego druku. Wątków i historii więcej niż w serialu. No miodzio. W dodatku w ksiażce są opisane posiłki, hehe głownie mięsne ale zawsze 😉 A właśnie w temacie posiłków. Nie wiem czy wiecie, że jest wspaniała książka kucharska dla fanów Gry o tron czyli “Uczta Lodu i Ognia”. Napisana przez dwie blogerki i fanki serialu Chelsea Monroe-Cassel i Sariann Lehrer. To oczywiście bardziej inspiracja niż realne przepisy z tamtych czasów (miks średniowiecza i starożytności jak twierdzi Martin).

17jdeimpywj64jpg

W samych Siedmiu Królestwach w większości żyją biedni ludzie, którzy cieszą się jeśli w ogóle mają coś do jedzenia, więc o żadnych wyszukanych posiłkach nie ma mowy. Inaczej ma się sprawa z wysokourodzonymi. Tam rozpusta w kwestii egzotycznych posiłków, przypraw i win jest na porządku dziennym. Są też tzw. posiłki lecznicze czyli np. surowe serce ogiera zjadane przez Daenerys Targaryen. Na co, nie zdradzę, żeby nie było spoilerów. Zaglądając do kuchni filmowej dowiedziałam się, że serce było zrobione z czegoś podobnego do żelków, ale niestety nie smakowało tak, było paskudne, żeby aktorce łatwiej było zagrać scenę. Do tego było ostrzyknięte sztuczną krwią, która była syropem.  Skoro jesteśmy przy Dothraki, to warto wspomnieć o ich bardzo “smacznej” przekąsce czyli suszonym mięsie z konia. Osobiście wolę wołowinę, ale co kraj to obyczaj. Do kolekcji można dodać makowe mleko służące do uśmierzania bólu i otępiania umysłu tym samym.

untitled-article-1423152914

Robb-and-Talisa-robb-and-talisa-jeyne-35659154-1600-900

Jest też kilka zwyczajnych potraw jak np.

Bowl of Brown

Melisandre: „When I was your age, I lived on one bowl of stew a day, and ‚stew’ is a kind word for it.

Gendry: „In Flea Bottom we called them ‚bowls of brown’. We’d pretend that the meat in them was chicken – we knew it wasn’t chicken.

Nazwijmy to umownie “miską z brązowym” (oglądam w oryginale, więc nie zawsze wiem, jak to tłumaczą na HBO). Danie jest gotowane powoli, jak potrawkę, z tą różnicą, że składniki nie do końca są określone, a często dość przypadkowe. Jeśli zawiera mięso, to już czyste szaleństwo.

maxresdefault

Ciasto z nerek

Brienne of Tarth: „The kidney pie is wonderful.

Hot Pie: „Thanks. I do my best. A good kidney pie is all about the ingredients. Flour, lard, water, eggs, milk – easy enough. But the meat? Peacetime or not, getting your hands on a good bottom round steak and calves’ kidneys is not easy. I mean, some people settle for plain old beef kidneys. Got no right to cook anything, them. Oh, and the gravy! Don’t get me started on the gravy. Very difficult to get right. See, a lot of people give up on the gravy. You cannot give up on the gravy. No gravy, no pie – Simple as that.

Opis jest pełen, więc co ja tu mogę dodać. Chyba tylko to, że dla fanów nereczek, bo kto inny by to zjadł. A przy okazji Gorącej Bułki (Hot Pie), to trzeba wspomnieć, że wypiekał najlepszy chleb w Siedmiu Królestwach. Upiekł też w prezencie dla Arjy małe chlebki w kształcie wilkorów.

Wolf_Cake

W następnym sezonie je ulepszył 🙂

Got_s4e7_-_hot_pie_-_2

Ciasto z minoga

Excellent lamprey pie. Were you slaving away in the kitchen all day?

―Tyrion Lannister, do królowej Cersei

Strasznie drogie, delikatne i jadane wyłącznie na dworze w Królewskiej Przystani. Rybka pieczona w winie, z przyprawami i kruszonką na wierzchu.

Cytrynowe ciastka

Olenna Tyrell: „Shall we have some lemon cakes?

Sansa Stark: „Lemon cakes are my favorite.

Olenna Tyrell: „So we’ve been told.

Jak sama nazwa wskazuje, cytrynowe, wilgotne. Wg mnie wizualnie bardziej przypominają babeczki, ale ciasto jest ciasto 😉 kto by tam marudził.

game_of_thrones_food

Gołębie ciasto

Gołębie ciasto było tradycyjnym ciastem podawanym na ucztach weselnych, oczywiście tylko wśród zamożnych. Było ogromne, tak żeby dało się nim nakarmić wszystkich gości. Czasem w środku były też żywe gołębie, jak na weselu u Joffreya. W środku oczywiście mięsko gołębi.

pigeon-pie-game-of-thrones

I do popicia wina, których szczególnym fanem jest mój ulubieniec Karzeł. Pija się wina nieziemskie z Arbor i Dornish, jeżynowe, a także gruszkową brandy z Tyrosh,

GoT-meal-05082015-970x545

Scenografowie bardzo dbają o wierne oddanie wszystkich elementów, więc i na jedzeniu nie oszczędzają. Królewska Przystań jest słoneczna, ciepła i kolorowa, i zamożna, więc na stołach nie mogło zabraknąć egzotycznych owoców, mięs, ryb, owoców morza, czyli takie trochę klimaty śródziemnomorskie. Winterfell jest już chłodną krainą i skromniejszą, więc tam tych wszystkich specjałów nie znajdziecie. Na stołach głównie mięso i trochę warzyw. A na Murze u Nocnej Straży znajdziecie tylko marnie wyglądającą potrawkę i chleb, żeby oddać ich biedę i skromne warunki.

No to tyle. Nie mieszałam wam opisów filmowych i książkowych, bo potem to już prawie dwie różne bajki. Ciekawe jak to wszystko się zakończy i kiedy wyjdzie 6 tom! ja się pytam! 🙂

Zobacz rowniez:

Written by Diana Domin