Milczenie to film, który Scorsese chciał nakręcić już ponad 25 lat temu, ale udało mu się dopiero teraz. I jak sam twierdzi, to nadal nie do końca jest to co chciał przekazać, ale jest to jakaś próba.

Milczenie jest historią o dwóch portugalskich jezuitach, którzy jadą do Japonii odnaleźć ojca Ferarę, który to podobno wyrzekł się wiary. A trzeba zaznaczyć, że nie było to trudne przy metodach japońskich inkwizytorów.

Starajcie się oglądając ten film nie stawać po niczyjej stronie. Nie oceniajcie nikogo zbyt pochopnie. Niezależnie od tego w co wierzycie i jak wierzycie, postarajcie zamienić się w obserwatora, a gwarantuję że uda wam się dotrzeć przynajmniej trochę do intencji autora książki i reżysera.
Film można odczytywać na wielu poziomach, łatwo wyłapiecie inspiracje obrazami z XVII wieku, szczególnie w oświetleniu scen. Tortury idealnie skontrastowane w pięknym krajobrazie.
Ten film jest męką w kinie, przynajmniej dla mnie był (mrówy w tyłku nie pozwalają na zbytnią koncentrację ;)). Prawie trzy godzinny film potrafi zniechęcić nawet najwytrwalszych, bo ciszy / milczenia jest tam dużo. Polecam więc zacząć od książki, jeśli w ogóle te kwestie was interesują.

ps. ponieważ czasy były niesprzyjające to na więcej niż pojedyncze owoce czy mikro rybki, garść ryżu nie było szans. Wyłapałam jednak w jednej ze scen ciekawy japoński rytuał, a mianowicie ostatni posiłek dla zmarłego czyli miska ryżu z wbitymi w nią pałeczkami. Nigdy tego nie róbcie, Japończycy są bardzo przesądni.  A obok prawdopodobnie mochi, jedne z wielu rodzajów ciasteczek ryżowych.

Zapisz

Zobacz rowniez:

Written by Diana Domin