King Kong nie zachęcił mnie do wizyty w kinie (może kiedyś nadrobię), ale spowodował refleksję nad banalnym skojarzeniem. King Kong – duża małpa – banany! I właśnie nad bananami w filmach będę się dzisiaj znęcać.

Banany to bardzo wdzięczny gadżet do wykorzystania w kinie. Zadebiutowały już w czasach kina niemego, dzielnie służąc mistrzom gagów takim jak Buster Keaton czy Charlie Chaplin. Wtedy bardziej od zawartości liczyło się zewnętrze.Ślizg na skórce od banana śmieszy do dzisiaj, choćby to była najgłupsza komedia.

 

W filmie Toni Erdmann (niesłusznie opisywanym jako komedia) banan jest typowym gadżetem, rekwizytem ojca żartownisia. Tylko później niekoniecznie będzie do śmiechu.

Banany świetnie sprawdziły się w Gliniarzu z Beverly Hills do zmylenia pościgu, idealnie wpasowując się w rurę wydechową.

„Shhh go head, take those bananas” Beverly Hills Cop

Jednak najchętniej banany wykorzystuje się w kinie w kontekście erotycznym. Zaczynając oczywiście od edukacji, choćby w formie nakładania prezerwatywy na banana w Never Been Kissed (w Polsce jako: Ten pierwszy raz z Drew Barrymore w roli głównej).

Edukację można oczywiście przeprowadzać w różnym wieku. Na ten przykład Meryl Streep w Hope Springs (Dwoje do poprawki), chcąc poprawić swoje życie małżeńskie bierze na warsztat podstawy z erotyki, a do testów oczywiście najlepszy jak zawsze jest banan.

dwoje do poprawki

Ze śmietnika czy nie do perwersyjnych figli świetnie się nadał banan w Marzycielach. Cały film jest mocno sensualny i dziwne by było gdyby nasz bohater się nie pojawił. Choć z drugiej strony mógłby być zbyt oczywisty, ale w wydaniu ze śmietnika, to zmienia postać rzeczy.

W Horrible Bosses (Szefowie Wrogowie) Dr. Julia Harris, szefowa o dość specyficznym stosunku do swojego podwładnego wykorzystuje banana w sposób najbardziej oczywisty z możliwych, a przy tym bawi widownię, bo w takiej roli Jennifer Aniston widujemy niezbyt często.

Why would a banana grab another banana? Those are the kinds of questions I don’t want to answer.

W Arrested Development  (Bogaci Bankruci, polecam ten serial jeśli jeszcze nie widzieliście to koniecznie) jest wręcz bananowa eksplozja! Tutaj banan jest w centrum uwagi za sprawą budki z bananami Bluth Frozen (złoty/żółty interes!) i filmu promującego Mr. Bananagrabber. Swoją drogą co za genialny biznes. Gotowy produkt, mrożony banan na patyku i dowolne posypki i polewy… czysty biznes po co go palić 😉

First condition: free banana whenever I want. Double dip.

Podobnego bananka tylko w czekoladzie wciąga detektyw „Bigfoot” Bjornsen (Josh Brolin) w filmie Inherent Vice (Wada ukryta).

Przy bananowym temacie nie może zabraknąć filmu Johnny Stecchino (Johnny Wykałaczka, w tej roli Roberto Benigni), który to jak zawsze z wdziękiem kradł obsesyjnie banany. Podobne podejście do bananów mają bohaterowie kreskówek (pomijając kradzież zostawiając obsesję) czyli Minionki. W przypadku Flinstonów czy Krudowie to raczej chleb powszedni i zwykły element scenografii.

Carmen MIranda in THE GANG’S ALL HERE (1943), directed by Busby Berkeley.

Do pełnego obrazu bananów w filmach trzeba dodać aspekty wizualne i Carmen Mirandę jako Dorita w THE GANG’S ALL HERE. Jej występ jako Lady in the Tutti Frutti Hat (głównie składający się z bananów) i gra na bananowych cymbałach trzeba zaliczyć do mocno soczystych w tamtych czasach (1943 r.).

 

A na koniec creme de la creme czyli Bananas (w wersji polskiej Bananowy Czubek). Jeden z śmiesznych filmów popełnionych przez Woody’ego Allena. Film w którym nie znajdziecie nawet pół banana. Na pytanie dlaczego tak zatytułował swój film odpowiedział:

„Because there are no bananas in it.”

W tym wypadku chodzi o dwie rzeczy po pierwsze o jeden z moich ulubionych zwrotów angielskich “go bananas” inaczej zwariować, oszaleć, bo taki jest ten film ze świrem w roli głównej. A druga sprawa to republika bananowa czyli miejsce akcji filmu.

A na deser przepis na banana shortcake (ulubione ciastko Hitchcocka) a wkrótce banana split – najprostszy i najczęstszy deser w dawnych amerykańskich produkcjach filmowych.

Go bananas! 😉

 

Zapisz

Zapisz

Zobacz rowniez:

Written by Diana Domin