Jak zapachy i tłuszcze mogą zmienić życiowe ścieżki – Pachnidło

Pachnidlo

Dramatyczna i mroczna historia o obsesji idealnego zapachu. Nie zawsze tropie tematy jadalne. Czasem moją uwagę porwie coś bardziej nieuchwytnego, a jednak silnie związanego z jedzeniem, jak zapach. 

Film Pachnidło jest ekranizacją bestsellerowej powieści Patricka Suskinda i z pewnością nie należy do filmów kulinarnych. Rzecz dzieje się w XIX wieku, gdzie na świat przychodzi niezwykłe dziecko w skrajnie zwykłych, wręcz nieludzkich warunkach. Scena narodzin Grenouilla na targu rybnym, pod stołem, wśród resztek z ryb i śmieci na zawsze wbiła się w moją pamięć i nigdy jej nie zapomnę. Pomimo obrzydliwości tej sceny, jest w niej coś fascynującego. Srebrzące się łuski ryb nadają scenie swoistej magii. 

Scena z targu była kręcona na targu w Barcelonie, a smród podobno niósł się bardzo daleko. 

Ten kontrast bogatych kruszców zobaczymy ponownie gdy bohater będzie już dorosły i odkryje swoją największą pasję, swój święty Graal, zapach kobiety. Za sprawą kolorów i gry światła, wejdziemy w świat rodem z obrazów mistrzów renesansu. Złoto śliwek, wręcz świecących w ciemności, wilgotnych i delikatnych, jędrnych i pachnących świeżością i młodością. Przykuje uwagę widza, gdy w tym czasie Grenouille nie będzie mógł się oderwać od dziewczyny. Jej naturalny zapach to morska bryza, lilie wodne i kwiaty moreli; to bogaty, doskonale zbalansowany i magiczny zapach. Niestety przez nieszczęśliwy traf udusi ją zupełnie bezwiednie pieczętując swój los. 

Średniowiecze i renesans

W kuchni średniowiecznej i renesansowej kolor jedzenia miał ogromne znaczenie. Najczęstszym kolorem był właśnie żółty, uzyskiwany najczęściej przez wykorzystanie żółtek i szafranu. Symbolizował szczęście i wieczność. Co w tym przypadku jest wg mnie zapowiedzią wiecznej tułaczki na zbrodniczym szlaku. 

Ogromnym wyzwaniem był ten tak naprawdę “niemy” film, dla Bena Whishawa, który fantastycznie wcielił się w głównego bohatera. Zachowania, sposobu postrzegania świata przez węch uczył się od zwierząt, dla których właśnie węch jest jednym z najważniejszych sposobów komunikowania się ze światem. Podobno zbliżeń na nos aktora jest około trzydziestu. 

Cukier

W całym filmie jest jeszcze jedna kulinarna ciekawostka, a mianowicie tort dla córki Richisa. Imponujący wizualnie tort z cukrowymi różami. Tego typu konstrukcje z wody i cukru, były bardzo modne w XVII wieku, zatrudniano do nich nawet słynnych rzeźbiarzy. Taki tort (cukrowe elementy) chętnie rozrzucano gawiedzi. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach uczty były jak widowisko. Państwo jadło i się bawiło, a biedota się przyglądała. 

Tłuszcz

Najbardziej fascynował mnie sposób w jaki Grenouille zachowywał zapach kobiet. Pomijając oczywiście moment morderstwa, stosował metodę enfleurage. Metoda ta opiera się na zasadzie pochłaniania przez tłuszcze zapachów, w tym wypadku tkaniny nasączonej tłuszczem. Jeśli więc, będziesz się w najbliższym czasie perfumować, pamiętaj, żeby najpierw nasmarować ciało balsamem i potem spryskać się perfumami. 

Podobnie w kuchni, dla wzmocnienia i przeniesienia zapachu przypraw, podgrzewa się je na dowolnym tłuszczu. Stąd smażenie cebulki i wyciąganie z niej smaku umami. Dlatego tak fajnie można się bawić robiąc smakowe masła czy smalce. Z bazylią, oregano, czy klasycznie z majerankiem. 

Są też i smrodki z barów i jadłodajni, tam ten smażony tłuszcz niestety utrwala co najgorsze, osadzając się często na naszych ubraniach. 

Skoro już jesteśmy przy smrodzie. Tom Tykwer reżyser filmu Pachnidło, bardzo dbał, żeby brud wyglądał naturalnie, miał wręcz na tym punkcie obsesję. Do tego stopnia był na tym zafiksowany, że ludzie na planie zaczęli go nazywać „Lord of the Dirt”. Chciałabym, żeby w polskich produkcjach choć w połowie tego pilnowali. Nasze filmy z epoki, są tak nierealistycznie czyste i wymuskane, że aż oczy bolą. 

Jeśli znasz jakieś zapachowe filmy daj znać w komentarzu tutaj, na instagramie, albo na facebooku. 

Pachnidło: Historia mordercy (2006), reż. Tom Tykwer

Recommended Articles