Żwirek i Muchomorek. Z tego całego wspominania dzisiaj (zaczęło się od biletu do kina check on facebook) przypomniała mi się i ta genialna bajka. „Bajki z mchu i paproci” potocznie zwane Zwirkiem i Muchomorkiem bardzo różniły się od innych bajek prl-u. Ze specyficzną grafiką, tajemniczą muzyką, która delikatnie przez całą bajkę lekko kołysze do snu… ooooaaaa…
Przenieście się na 6 minut w świat mojego, a może i Waszego dzieciństwa i zobaczcie: „Jak Zwirek i Muchomorek jedli kaszę”.
..albo o tym jak „Gwiazdeczka zjadła jagodowe powidła”
…”jak tylko zamknę oczy, mam ochotę na jagodowe powidła”
Mnie też się będą dzisiaj śniły, bo na śniadanie czeka na mnie przysmak mus z acai z granolą (owoce acai to małe purpurowe owoce pestkowe z Brazylijskiej Amazonii, zbliżone wyglądem do jagód). Podobno są baaardzo zdrowe. Na razie jem je zbyt krótko, żeby to stwierdzić, ale na pewno są pyszne 🙂 Gdybyście chcieli zgłębić temat to można tutaj ACAIMANIA.
Ps. powstała na podstawie książki Vaclava Ctvrtk’a