Jak przytyć, być szczęśliwym i zgarnąć kupę forsy

Bridget Jones

Wyobraź sobie, że możesz być kim chcesz, możesz być każdym kogo tylko sobie wymyślisz. Na dodatek możesz jeść co tylko dusza zapragnie, nie martwiąc się nadmiarem kilogramów, bo to akurat jest wskazane. Mnie się to kojarzy z dzieciństwem, ale zwą to też aktorstwem. 

Osobom postronnym aktorstwo wydaje się czymś banalnym. Czy to tak trudno nauczyć się paru kwestii, utożsamić z postacią. Bułka z masłem. Jednak aktorzy wiedzą ile muszą poświęcić, jakich muszą nabyć umiejętności, dla dobrego rzemiosła. Dla nich to nie tylko kostium, przebranie i kwestie. To całkowite wczucie się w odgrywaną postać, włącznie z totalną metamorfozą. Włącznie z przytyciem do roli, ale nie zapominajmy, że gaże za taką metamorfozę do małych nie należą. 

Wbrew pozorom przytyć nie jest łatwo, a zdrowo to już w ogóle, trwa długo i wymaga opieki dietetyka. Niestety przytycie do roli czasem musi wydarzyć się w bardzo krótkim czasie. Jak na przykład u Charlize Theron. 

Charlize Theron przytyła 14 kg do swojej oscarowej roli Aileen Wuornos w filmie Monster. Zajadała się pączkami i chipsami. Samo przybranie na wadze nie było jednak głównym celem aktorki. Bardziej zależało jej na odczuciu sposobu życia postaci w którą się wcielała. 

Przytyła również do roli filmie Tully, gdzie gra matkę trójki dzieci i zmaga się z wieloma problemami macierzyństwa. Tym razem musiała przytyć ponad 22 kg. Opowiadała, że na początku to była fantastyczna zabawa, pozwolić sobie na takie wybryki żywieniowe. Po trzech tygodniach, już nie było tak fajnie. Aktorka musiała przytyć w trzy miesiące, więc stało się to nie lada wyzwaniem. Ustawiała sobie nawet budzik, żeby w środku nocy zjeść zimny makaron z serem. W tym czasie zjadła więcej przetworzonego jedzenia i cukru, niż przez całe swoje życie. Poskutkowało to między innymi depresją i wahaniami nastroju. 

Renee Zellweger przytyła do roli Bridget Jones około 14 kg. Wszystko oczywiście straciła po zakończeniu zdjęć, po czym jeszcze raz przytyła do drugiej części Bridget Jones. W pogoni za rozumem. Za pierwszym razem nie było jej łatwo. Zmęczona po zdjęciach kompletnie nie miała apetytu, a w pakiecie czekały na nią obowiązkowe snickersy. Do tego francuskie tosty, pizza i szejki czekoladowe. Krążyły plotki, że jadła 20 donutów dziennie. Za drugim razem utyła już pod okiem lekarza. Przestała ćwiczyć i przeszła na dietę 4000 kalorii, w której były sałatki z dużą ilością oleju lnianego i szejki proteinowe.

Rekord pobił Jared Leto. Przytył 30 kg do roli Marka Davida Chapmana (mordercy Johna Lennona) w filmie Chapter 27. Jak donoszą portale plotkarskie, jego dieta polegała na zjadaniu porcji podgrzanych w mikrofalówce lodów, zmieszanych z oliwą z oliwek i sosem sojowym, dwa razy dziennie rozpuszczonej czekolady, pizzy, burgerów. Przez jakiś czas przez tak dużą nadwagę, zmuszony był do jazdy na wózku inwalidzkim, ponieważ chodzenie było zbyt bolesne. 

Matthew McConaughey przytył prawie 22 kg w 8 miesięcy do roli w filmie Gold. To był pierwszy raz w jego karierze, kiedy musiał przytyć do roli. Przestał ćwiczyć, wejście na drugie piętro to już było za dużo ruchu. Jadł nawet na śniadanie cheeseburgery i popijał piwem. Ponieważ cheesburgery są jego ulubionymi burgerami, testował je we wszystkich możliwych miejscach. Słodycze nie bardzo go interesowały. Dzieci cieszyły się, bo zgadzał się na każdą imprezę z pizzą. Nazywały do Kapitan Zabawa. Jak sam mówi: “Byłem gruby i szczęśliwy”. Sam proces tycia wspomina bardzo dobrze, jedyne co go martwiło, to fakt, że będzie musiał przestać. 

I na koniec mistrz aktorskiej metamorfozy Christian Bale. Do American Hustle przytył 20 kg, jedząc donuty, cheeseburgery i wszystko co wpadło mu w ręce. Okrąglutki Bale bardzo podobał się jego 8 letniej wtedy córce. Najciekawsze, że żaden reżyser nigdy nie sugerował mu takich przemian, za każdym razem była to jego osobista decyzja. Tył jeszcze do wielu innych ról, ale to tym opowiem w oddzielnym poście. 

Jak widać z przykładów, mało który aktor z rozsądkiem podchodzi do tycia. Najczęściej jest to droga na skróty, bo terminy w tej branży są niezwykle istotne. Zjadanie ogromnych ilości przetworzonego jedzenia, cukru i tłuszczy, to prosta droga do tak pożądanej przez nich nadwagi. Jednak wszyscy zgodnie przyznają, że najgorzej jest wrócić do wagi sprzed zdjęć. Dotyczy to szczególnie aktorów po 40, którym ten powrót zajmuje dużo więcej czasu. 

Chyba muszę upiec ciasto czekoladowe, w ramach przygotowywania się do roli oczywiście!

Recommended Articles