Jak menu z chińskiej knajpy, możesz sobie wybrać – Facet na święta

Facet na święta

Portale randkowe podobno przeżywają oblężenie przed świętami, czyżby inspiracja serialem “Facet na święta”, a może po prostu wszystkim zimno.

Główna bohaterka Johanne, jest przeuroczą normalną dziewczyną, która pracuje jako pielęgniarka. I ten duch normalności i zwyczajności, z nutą komediową obejmuje cały serial. Miała dość pytań o życiowego partnera i skłamała na rodzinnym spotkaniu, że na święta przyprowadzi swojego nowego chłopaka. Zaczyna więc jak w kalendarzu adwentowym, spotykać się z różnymi indywiduami i wierzcie lub nie, znałam każdego z nich. Jest zabawnie, świątecznie i jest kilka kulinarnych akcentów! 

Nie wiem jak wy, ale moje życie uczuciowe od zawsze było labiryntem z przedziwnymi typami zamurowanymi w ślepych korytarzach. Śmiałam się do łez patrząc jak Johanna spotyka się z kolejnymi oszołomami na randki. I’ve been there! Dobrze, że mam to za sobą. 

Natomiast o norweskim jedzeniu wiedziałam niewiele (polecam przy okazji wpis o serialu Witajcie w Utmark), a tym bardziej o świątecznych zwyczajach w tym kraju. Główna bohaterka nie jest tutaj przewodnikiem, bardziej jej współlokatorka, która wykazuje rys eksperymentatorski. Już na samy początku grzaniec przykuł moją uwagę: sok pomarańczowy, sól, goździki i… ocet balsamiczny! To ma sens!

Zrób mi przelew za to jabłko

Zwykłe lody w jej wykonaniu stają się jakimś houte cuisine … z posypką czekoladową, chili, karmel, tymianek, kawa, trufla…. moje kubki smakowe kręcą się jak bączek. 

Jørgunn przygotowuje też krumkake czyli charakterystyczny cienki wafelek w kształcie rożka. Można go jeść z bitą śmietaną, albo sam. Robi się je bardzo prosto, ale trzeba mieć specjalną patelnię ala gofrownica, a potem zwija się je w rożki. W okresie świątecznym, oprócz krumkake możecie też trafić na sandbakelse (mini tarty migdałowe) i rosette (z lanego ciasta, podobne do jalebi). Jorgunn opowiada też o planach zrobienia pinnekjott w wersji z wieprzowej. 

Pinnekjott to tradycyjne świąteczne danie w Norwegii, na bazie solonych i suszonych żeberek jagnięcych, z dodatkiem puree z brukwi. Johanne przypali konkurencyjne żeberka wieprzowe na samodzielnie przygotowywanej wigilii. No w końcu obiecywała, że będą z chrupiącą skórką. Zresztą nie tylko to przypali, ofiarą szalonej gospodyni padnie też risengrynsgrøt (kolejna wigilijna tradycja) i trzeba będzie zdobyć jeden, tylko jeden migdał. 

Risengrynsgrøt to pudding ryżowy z cynamonem, wanilią i tym jednym jedynym migdałem, który przynosi szczęście. Większość krajów skandynawskich ma własną wersję tego świątecznego puddingu. W Danii znana jest jako risalamande (co oznacza „ryż z migdałami”). Szwedzka nazywana jest julegrot lub risgrynsgröt i powinna być zostawiona w Wigilię wraz z ciasteczkami dla Świętego Mikołaja i tomte (coś jak gnom).

Kochany tata Johanne Tor (jedyne co umie ugotować to kiełbasa duszona w przecierze pomidorowym) wybierze wigilie z tradycyjnym lutefiskiem i puree z groszku, ale czy tam dotrze…? Lutefisk zwany również rybą mydlaną, albo ługową. Tą drugą nazwę zawdzięcza procesowi przygotowania czyli długie moczenia w ługu sodowym. Suszoną rybę (sztokfisz albo dorsz) trzyma się w nim przez kilka dni, a następnie płucze z trującej substancji i gotuje lub smaży. Bardzo możliwe, że to moczenie w ługu było wynikiem zbyt małych zasobów soli, która była niezbędna do suszenia i przechowywania ryb. 

Røros małe, drewniane i pełne uroku 

Facet na święta to pierwszy norweski serial Netflixa, jego akcja rozgrywa się w Oslo i Røros. Røros to małe i wyjątkowe miasto, które zachowało swój pierwotny urok, z domami pochodzącymi z XVIII i XIX wieku. Røros jest jednym z najzimniejszych w Norwegii, niegdyś górniczym miastem i jednym z najstarszych miast drewnianych w Europie. Miasto jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i wraz z resztą regionu Trøndelag jest również znane jako jeden z wiodących regionów Norwegii pod względem lokalnie produkowanej żywności.

Jest romantycznie, ale nie słodko, nie wszystko kończy się cukierkowo, jak choćby samodzielnie upieczony tort w kształcie serca na urodziny, którym jubilat niestety wzgardził. A tak pięknie pędził saniami… Podobno Johanne ochrzczono mianem norweskiej Bridget Jones, ale ja uważam że jest lepsza. Sympatycznie i bez żenady wprowadzi was w świąteczny nastrój, bez hollywoodzkiego nadęcia. 

Po więcej ciekawostek, smaczków i innych filmowo-kulinarnych delikatesów zapraszam do obserwowania bloga Kino i Kuchnia na facebooku albo na instagramie

*w Røros kręcono też sceny z Pippi Langstrumpf

Zdjęcie: Netflix

Recommended Articles