Wujek Frank w oparach kuchni arabskiej

Wujek Frank

Wujek Frank to najnowszy film Alana Balla, scenarzysty American Beauty i Sześć stóp pod ziemią. Mierzy się z historiami rodzinnymi, stereotypami i uprzedzeniami w latach 70 tych.

Nie lubię filmów ze zmarnowanym potencjałem. Miało być tak pięknie, a wyszło kino familijne dla gejów i ich rodzin. Nie mówię, że to zły film, ale miał szansę być lepszym. Najlepsza wersja siebie, jeśli wiesz co mam na myśli. Szczególnie, że Alan Ball scenarzysta takich hitów jak American Beauty czy Sześć stop pod ziemia, jest odpowiedzialny za scenariusz i reżyserię filmu Wujek Frank.

Film Wujek Frank to dobrze zapowiadająca  się historia rodzinna, która nieoczekiwanie przeradza się w kino drogi, a na końcu melodramat. Beth (Sophia Lillis) nastolatka, marząca o wyrwaniu się z jakiegoś zadupia w południowej Karolinie, podziwia swojego wujka Franka (Paul Bettany). Profesora, singla, któremu udało się uciec i teraz jest profesorem na uniwersytecie. 

You’re gonna be the person you decide to be, or you’re gonna be the person everyone tells you you are. You get to choose.

Nie wie dlaczego dziadek tak bardzo pogardza wujkiem. Dowie się z hukiem kilka lat później, będąc już studentką, kiedy pozna jego wieloletniego partnera Wallego (Peter Macdissi, wieloletni partner reżysera, często grający w jego produkcjach). Muzułmanina z Arabii Saudyjskiej (kara śmierci za homoseksualne zachowanie), który nie znosi bekonu, ale świetnie gotuje (Koran nie pozwala muzułmanom na spożywanie mięsa wieprzowego).

– Wasz bekon pachnie jak śmierć.

– Przepyszna śmierć.

Na spotkaniu z bratem, Wallego oczywiście nie ma. Jest przyjaciółka, która na potrzeby rodzinnych spotkań udaje narzeczoną. Dlatego plącze się w zeznaniach na temat przygotowanych potraw, charakterystycznych dla kuchni arabskiej, a w zasadzie lewantyńskiej, tabbouleh i sheefa (shifa). 

Tabuleh przypuszczam, że znacie. Pamiętajcie jednak, że oryginalna sałatka to głównie pietruszka. Pozostałe składniki są tylko dodatkiem i oprócz odrobiny kaszy bulgur, pomidora, ogórka i cebuli nic innego nie powinno tam być. Zresztą wrzucę przepis na jedno i na drugie.

Nagle umiera znienawidzony ojciec Franka i cała trójka wyrusza na pogrzeb. Zaczyna się droga pełna retrospekcji i wzruszeń.

Woda różana i mastyks

Kolejny charakterystyczny składnik kuchni arabskiej wpada, kiedy Walli jedzie z Beth i rozmawiają o arabskich lodach z wodą różaną. Dziewczynie kojarzą się z mydłem. Woda różana była pierwotnie wytwarzana tylko w krajach arabskich, jako produkt uboczny przy produkcji olejku różanego.

Walli przekonuje, że arabskie lody są inne, gęstsze i ciągnące, za sprawą mastyksu. Mastyks to żywica z drzewa pistacji kleistej, spotykanego najczęściej w rejonie śródziemnomorskim. Są trzy rodzaje mastyksu: chioski (nazywany “łzami z Chios”), lewantyński, bombajski. Postaram się przetestować ten składnik i przygotować arabskie lody w domu.

Film Wujek Frank przemyca wiele osobistych historii z życia Allana Ball. A w zasadzie jego ojca, który jak mówił w wywiadzie dla Hollywood Reporter, prawdopodobnie był gejem, a jego przyjaciel utopił się, co zainspirowało go do napisania scenariusza. Może brak dystansu, zbyt osobiste podejście sprawiło, że druga część filmu zamieniła się w melodramat, miejscami mało wiarygodny. 

Smaczny film, tradycyjnie przyprawiony, ze zbyt słodkim deserem w stosunku do dania głównego, niemniej jednak wart spróbowania.

Po więcej ciekawostek, smaczków i innych filmowo-kulinarnych delikatesów zapraszam do obserwowania bloga Kino i Kuchnia na facebooku albo na instagramie. A jeśli spodobał wam się przepis na filmowe danie to dajcie lajka tu albo tu albo tu i tu.

Wujek Frank | Uncle Frank, 2020, reż. Alan Ball

Recommended Articles